Glasgow – Od Trongate po East End

Glasgow -Od Trongate po East End

Glasgow Cross na przecięciu Trongate, Gallowgate i High Street był głównym skrzyżowaniem wmieście aż do 1846 r., kiedy to wzniesiona na zachodzie opodal George Square stacja kolejowa wyznaczyła nowe centrum. Do dziś stoi w tym miejscu Tolbooth Steeple – wieża stanowiąca pozostałość XVII-wiecznego ratusza, która obecnie stała się zawadą w ruchu ulicznym. Podążając dalej na wschód w dół Gallowgate, dotrzesz do torów kolejowych, za którymi rozciąga się EAST END. Dzielnica ta – najbardziej chyba odpowiadająca dawnym, stereotypowym wyobrażeniom o Glasgow – na zachodzie graniczy ze starym uniwersytetem, na południu z rozległą przestrzenią Glasgow Green. Zeszłowieczna zamożność Glasgow miała swoje źródło w tutejszych fabrykach i warsztatach. Wielki kryzys lat 30. doprowadził do upadku wiele przedsiębiorstw, obracając tętniącą życiem dzielnicę w przemysłową ruinę. Pomiędzy opuszczonymi zabudowaniami trafiają się pojedyncze puby, tanie sklepy i kawiarnie, które są dopełnieniem smutnego krajobrazu East Endu, ostro kontrastującego z sąsiednim, eleganckim i zamożnym Merchant City.

Po przejściu 300 m w dół London Road lub Gallowgate znajdziesz się na Banas, największym i najpopularniejszym targowisku w mieście, które zaludnia się w weekendy. Oficjalne wejście prowadzi przez czerwoną, żelazną bramę, jednak trudno wyznaczyć jakiekolwiek granice targu, gdyż stragany z wszelkimi możliwymi towarami: od sprzętu gospodarstwa domowego po tanie antyki, używaną odzież i płyty, stoją także wzdłuż pobliskich brukowanych uliczek. Sprzedawcy nie żałują dowcipu, by przyciągnąć kupujących do swych stoisk, na których można znaleźć sporo ciekawych rzeczy.

Pomiędzy London Road a rzeką Clyde rozciąga się szeroki, wysadzany drzewami obszar Glasgow Green. Zwyczajowo uznaje się go za najstarszy publiczny park w Wielkiej Brytanii, o którym po raz pierwszy wspomniano w dokumentach w 1178 r. Stanowi on dumę obywateli miasta, którzy do dziś pielęgnują dawny zwyczaj przodków i niedzielne popołudnia tłumnie spędzają w Green. Park był świadkiem wielu historycznych wydarzeń, takich jak demonstracje czartystów z lat 30. XIX w. oraz manifestacje szkockich republikanów w latach 20. bieżącego stulecia. Do lat 50. tutaj kończyły się pochody pierwszomajowe, które potem przeniesiono do Queen’s Park. W otoczeniu zieleni rozmieszczono kilka pomników (niektóre w opłakanym stanie). Jest wśród nich 44,5-metrowy pomnik Nelsona oraz wspaniale rzeźbiona, lecz zupełnie zrujnowana fontanna Doul-ton, niczym tort weselny zwieńczona zniszczonym posągiem królowej Wiktorii, spoglądającej na rozpad swego imperium. Pomnik o surowym przesłaniu, sławiący Boga i ganiący grzech pijaństwa, wzniesiony w XIX w. przez ruch na rzecz trzeźwości, jakby na ironię szczególnie upodobali sobie okoliczni pijacy.

People’s Palace

Na północnym krańcu Glasgow Green widać sylwetkę People’s Pałace (pn.-sb. 10.00-17.00, nd. 11.00-17.00; bezpł.), który warto zwiedzić w celu poznania dziejów miasta. Niski wiktoriański budynek z czerwonej cegły, z półokrągłą oszkloną werandą z tyłu, został zbudowany z przeznaczeniem na muzeum w 1898 r. Prawie o sto lat wyprzedził zatem modę na gromadzenie zbiorów dotyczących historii społecznej, jaka zapanowała w dzisiejszych czasach. Chociaż obecnie w budynku trwają prace renowacyjne, które mają zakończyć się dopiero w 1998 r. przed jubileuszem stulecia muzeum, większość sal jest stale udostępniona zwiedzającym.

Na parterze ukazano dzieje miasta w średniowieczu i jego konflikty z Anglią, próbując w tym celu odtworzyć dawne komnaty klasztorne i ubarwiając dodatkowo ekspozycję malowidłami. W następnych salach umieszczono to, co zachowało się ze Stockwell Mansion, ostatniego XVI-wiecznego budynku w Glasgow, rozebranego w 1976 r. po kilku latach, podczas których mieścił on Bonny Bingo Hall. Na parterze urządzono też wystawę poświęconą XVIII-wiecznym kupcom z Glasgow; obok podobizn potentatów tytoniowych wiszą wyidealizowane portrety ich rodzin. Pierwsze piętro zawiera ciekawsze zbiory, wśród których znajdują się dawno zapomniane, budzące nostalgię przedmioty, przechowujące w sobie wspomnienie zwyczajnych czynności należących do życia codziennego na przełomie XIX i XX w. Jedną z wystaw poświęcono Johnowi Macleanowi, najsłynniejszemu z okrytych złą sławą Red Clydesiders (członków Niezależnej Partii Pracy utworzonej w czasach wielkiego kryzysu), który został w 1918 r. mianowany konsulem w porewolucyjnej Rosji. Wśród eksponatów muzealnych są także pamiątki dotyczące związków zawodowych, emancypacji kobiet, rady miejskiej oraz produktów, dzięki którym Glasgow zyskał miano „warsztatu świata”. Ściany sal na najwyższym piętrze zdobią malowidła szkockiego artysty, Kena Currie’ego, ilustrujące z rozmachem dzieje radykalnych ruchów społecznych w Glasgow, począwszy od strajków tkaczy z Carlton w 1789 r., aż do utworzenia w latach 20. XX w. lewicowego stronnictwa Red Clydesiders. Na oszklonej werandzie z tyłu budynku stworzono Ogrody Zimowe z tropikalną roślinnością, kolorowymi ptakami i sadzawką; tutejsza kawiarnia jest wymarzonym miejscem na krótki odpoczynek.

100 m dzieli muzeum od pomarańczowo-niebieskiego budynku z fasadą w stylu weneckim, w którym mieściła się fabryka dywanów Templetona założona w 1889 r. Autor wymyślnego projektu powstałego na zamówienie Templetona, William Leiper, najwyraźniej wzorował się na Pałacu Dożów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *