Glasgow – Okolice katedry

Glasgow – Okolice katedry

Droga biegnąca pod górę na północ od wieży Tolbooth, górującej nad Glasgow Cross, to High Street. W większości brytyjskich miast nazwa ta bywa na ogół nadawana głównej arterii komunikacyjnej. Nic dziwnego, że turystów rozczarowuje widok zaniedbanej i niszczejącej High Street w Glasgow, która pod każdym względem ustępuje ulicom położonym nieco bardziej na zachód. Prowadzi ona do katedry wzniesionej na miejscu pierwotnej osady, czyli do najstarszej części miasta.

Katedra

Zwieńczona przysadzistą wieżą katedra (IV-IX pn.-sb. 9.30-13.00 i 14.00-18.00, nd. 14.00-17.00; X-III tylko do 16.00) została wybudowana w 1136 r. Półwieku później strawił ją pożar. Prace nad jej całkowitą odbudową trwały aż do końca XV w., gdy ukończono kapitularz i nawę boczną, zaprojektowane przez Roberta Blacadera, pierwszego arcybiskupa Glasgow. Dzięki interwencji wpływowych gildii główna świątynia Glasgow, jako jedyna w Szkocji, nie ucierpiała z rąk fanatyków reformacji w XVI w. Katedra poświęcona jest patronowi miasta i jego legendarnemu założycielowi-św. Mungo, z którym związane są cztery popularne legendy, zilustrowane nawet w herbie Glasgow. Jest wśród nich historia o wskrzeszonym przez świętego ptaku, o dzwonie wzywającym wiernych do modlitwy, o drzewie, które zapłonęło na jego rozkaz, oraz o złowionej przez niego rybie, w której pyszczku odnaleziono pierścień królowej mający oczyścić ją z podejrzeń o cudzołóstwo.

Ponieważ katedra wzniesiona jest na zboczu pagórka, jej wschodnia część składa się z dwóch poziomów, w związku z czym krypta należy właściwie do dolnego kościoła. Po wejściu do środka oczom narzuca się przede wszystkim imponująca, wysoka nawa górnego kościoła, podczas gdy niższy poziom świątyni znajduje się prawie zupełnie poza zasięgiem wzroku. Większą część górnego kościoła wzniesiono za czasów biskupa Williama de Bodington (1233-1258). Autorem wykonanych w późniejszym okresie’ dekoracji był wspomniany Blacader. Znajdujące się po obu stronach wąskie nawy boczne rozświetlają kolorowe witraże, z których większość pochodzi z obecnego wieku. Nawę główną od prezbiterium oddziela kamienne lektorium z kotarami, które sprawia, że katedra widziana od środka wydaje się mniejsza niż wyobrażenie o niej, jakie powstaje przy patrzeniu z zewnątrz. W północno-wschodnim rogu prezbiterium widać niewielkie drzwi, które prowadzą do mrocznej zakrystii. Tutaj 500 lat temu narodził się uniwersytet w Glasgow. Na drewnianych tablicach pokrywających mury wypisano imiona kolejnych duszpasterzy katedralnych, zarówno katolickich jak protestanckich, co świadczy o burzliwych przemianach i konfliktach w łonie szkockiego Kościoła.

Para schodów prowadzi z nawy głównej do dolnego kościoła, gdzie znajduje się duszna i pogrążona w mroku kaplica z grobowcem św. Mungo. Mimo iż relikwie świętego zostały usunięte stąd już w średniowieczu, nagrobek wciąż przykuwa uwagę zwiedzających. Sama kaplica jest jednym z najpiękniejszych przykładów średniowiecznej architektury w Szkocji. Warto obejrzeć jej delikatne wachlarzowe sklepienie, wspierające się na gęsto ustawionych, surowych kolumnach. W 1979 r. powierzono szkockiemu artyście, Robetrowi Stewartowi, wykonanie gobelinów przedstawiających cztery legendy z żywota św. Mungo. Aby w pełni ocenić piękno ciepłych barw, jakimi mienią się tkaniny, należy włączyć światło za pomocą przycisku umieszczonego u podstawy schodów po stronie północnej. Do dolnego kościoła należy także jasna i przestronna nawa Blacadera (Blacader Aisle), początkowo wybudowana jako dwupoziomowe, dodatkowe skrzydło katedry. Do dziś zachowało się jedynie jej dolne piętro; wzrok przyciągają jaskrawe zworniki na tle białego sklepienia, zdobiące przecięcia żeber.

Na zewnątrz powyżej katedry rozciąga się Necropolis – cmentarz zaprojektowany na wzór paryskiego Pierre Lachaise. Stworzone w 1833 r. przez Johna Stronga „miasto umarłych” wypełniają doryckie kolumny, mroczne katakumby i klasycystyczne świątynie, świadczące o niebywałym bogactwie przemysłowych magnatów, którzy zostali pochowani tutaj w XIX w. Z najwyższego wzniesienia cmentarza, które wyznacza kolumna z pomnikiem rozgniewanego Johna Knoxa, rozciąga się wspaniały widok na katedrę i jej okolice.

Plac Katedralny

Przy Cathedral Square urządzono pod patronatem św. Mungo Muzeum Religii i Sztuki Sakralnej (St Mungo Museum of Religious Life and Art; pn.-sb. 10.00-17.00, nd. 11.00-17.00; bezpł.), w którym można dowiedzieć się wiele ciekawego na temat relikwii, wierzeń i sztuki inspirowanej chrześcijaństwem, buddyzmem, judaizmem, islamem, hinduizmem oraz religią sikkhów. Pośród wizerunków hinduistycznych bóstw wisi wspaniałe dzieło Salvadora Dali, Chrystus na krzyżu, przeniesione tutaj z Galerii Sztuki Kelvingrove, którego przygnębiający nastrój silnie oddziałuje na widza. W muzeum zgromadzono także fotografie i archiwalne dokumenty ilustrujące zjawiska związane z religią: od XIX-wiecznego fanatycznego ruchu na rzecz trzeźwości, po biografie szkockich misjonarzy, z których najsłynniejszym byt David Livingstone, badacz Afryki. Do muzeum przylega jedyny w Wielkiej Brytanii buddyjski ogród zen, gdzie z odłamków skalnych i mchów ułożono zarys mórz i lądów.

Po drugiej stronie placu stoi najstarsza kamienica w mieście, Provand’s Lordship (pn.-sb. 10.00-17.00, nd. 11.00-17.00; bezpł.). Od czasu swego powstania w 1471 r. budynek pełnił rolę m.in. plebanii oraz gospody. Wiele pokoi zachowało swój dawny wystrój; odtworzono XV-wieczną izbę księdza Cuthberta Simona, którego wyobraża pogrążona w kontemplacji figura woskowa, umieszczona w luksusowym jak na owe czasy otoczeniu. Na górnym piętrze budynku znalazło się także miejsce dla mniej świątobliwych mieszkańców dawnego Glasgow. Zgromadzono tu sztychy i malowidła ukazujące sceny z życia pijaków, sprzedawców zapałek, prostytutek i żebraków, którzy w XVIII i XIX w. zaludniali ulice miasta nad Clyde.

Na tyłach Provand’s Lordship rozciąga się niewielki ogród św. Mikołaja (Garden of St Nicholas) porośnięty głównie ziołami. Ukazano w nim odmienne upodobania estetyczne i zarazem różne podejścia do ziołolecznictwa w średniowieczu i renesansie. Pośród mnogich gatunków roślin widać wyrzeźbione z kamienia serce i inne wewnętrzne organa ciała ludzkiego. Kolorowe klomby okalają niewielką, dekoracyjną fontannę. Warto nasycić się miłą atmosferą ogrodu przed powrotem na brzydką High Street.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *